Dziś spotkałam się z grupą coachów, by wspólnie zadziałać.
Spotkania w grupie coachów, którzy chcą rozwijać swój biznes coachingowy dają możliwość wymiany myśli, wymiany doświadczeń - zarówno jeśli chodzi o kwestie pojawiające się na sesjach, jak i sprawy dotyczące organizacji biznesu coachingowego, reklamy, poszukiwania klientów. Cieszę się, że taka mała grupa powstała.
Rozmawialiśmy wiele, ponieważ wielu z nas zastanawia się jaka formuła działania, promowania swojej działalności, prowadzenia biznesu jest najlepsza. Myślę, że jest to myśl zaprzątająca głowę wielu osobom zajmującym się coachingiem.
Z jednej strony patrząc dookoła można rozpoznać potrzeby coachingowe - ale jako, że nie jest to towar pierwszej potrzeby, jest jeszcze mało znany, niestandardowy. Niewiele osób korzysta z tej usługi. Niewiele osób wie, z czym to się je. Niewiele umie rozpoznać w sobie taką potrzebę - potrzebę na coaching.
Każdy chciałby wykorzystywać jak najumiejętniej swoje kontakty dla siebie. Jednak równocześnie jesteśmy świadomi, iż w grupie siła.
Każdy z nas próbuje na własny rachunek. Jednak jasne jest, że możliwości w grupie są większe.
Więc decyzja jest jasna...
Trzeba zakasać rękawy, liczyć się z początkowymi trudnościami, robić swoje i iść do przodu. Brzmi dziwnie, ale prawda nie chce być inna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz